Ochrona zdrowia

31-latek kradł czyste blankiety z pobliskiej poradni. Sam je wypisywał i realizował w różnych aptekach. Teraz grozi mu nawet osiem lat więzienia.

Czytaj całość na: lodz.wyborcza.pl

Księgowa ze szpitala w Żninie oskarżona o kradzież milionów ze szpitalnej kasy musi w końcu przyjść na proces. Unikała go z powodu choroby. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej w Bydgoszczy uznali jednak, że jest w stanie uczestniczyć w rozprawach.

Czytaj całość na: bydgoszcz.wyborcza.pl

Mężczyzna ze Śląska dowiedział się, że lekarz przepisał mu lek. dopochwowy. Pobliski szpital dostał zaś pieniądze z NFZ za poród kobiety, która nie mogła mieć dzieci

Czytaj całość na: wyborcza.biz

Przez 3 lata lekarz przepisywał recepty, których pacjenci nigdy nie widzieli. W ten sposób wraz z zaprzyjaźnioną farmaceutką wyłudził prawie 300 tys. złotych. Został aresztowany

Czytaj całość na: lodz.wyborcza.pl

Aptekarka z Psar, żona naczelnika Wydziału Gospodarki Lekami w śląskim NFZ, miała wyłudzić z funduszu pieniądze na refundację leków. Prawdopodobnie chodzi o setki tysięcy złotych. Prezes NFZ dowiedział się o sprawie w kwietniu, ale kontrolę do apteki w Psarach wysłał dopiero we wrześniu.

Czytaj całość na: katowice.wyborcza.pl

Według informacji zgromadzonych przez prokuraturę, aptekarka z Psar, prywatnie żona naczelnika wydziału gospodarki lekami w śląskim NFZ, mogła wyłudzić z funduszu co najmniej 400 tys. zł. Prokuratura przygotowuje się do postawienia zarzutów w tej sprawie.

Czytaj całość na: katowice.wyborcza.pl

Fałszując dokumentację medyczną, kierownictwo zakładu opiekuńczo-leczniczego na Lubelszczyźnie miało wyłudzić z Narodowego Funduszu Zdrowia aż osiem milionów złotych. Szef placówki i jego wspólniczka zostali zatrzymani i tymczasowo aresztowani.

Czytaj całość na: lublin.wyborcza.pl

Prof. Krzysztof Sodowski nie jest już pracownikiem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Po tym jak wyszło na jaw, że został skazany za korupcję sam rozwiązał umowę z uczelnią.

Czytaj całość na: katowice.wyborcza.pl

756 skarg w związku z wprowadzoną pod koniec maja dyrektywą RODO wpłynęło już do UODO. Polacy najczęściej narzekają na niewłaściwie prowadzoną korespondencję, gubienie dokumentów czy bezprawne udostępnianie dokumentacji medycznej.

Czytaj całość na:

Prof. Fijałek: każdego dnia kilka tysięcy Polaków nieświadomie kupuje w aptekach podrobione lekarstwa - także te na receptę. Problem jest też z tymi sprzedawanymi w internecie, czy na bazarach. A służby wciąż zdają się nie dostrzegać problemu.

Czytaj całość na: zdrowie.gazeta.pl